Geoblog.pl    DNA2007    Podróże    Czymkolwiek bądź, gdziekolwiek śpiąc...3 lata włóczęgi...    Masakryczny przejazd
Zwiń mapę
2008
25
paź

Masakryczny przejazd

 
Wenezuela
Wenezuela, Cumana
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 130325 km
 
Czas mija. Prom na Tobago pływa raz w tygodniu. Trzeba się spieszyć, żeby przed nowym rokiem dojechać do Guiri która leży na końcu świata. Nie jest to zresztą takie łatwe. Wszyscy chcą jechać, i wszyscy chcą zdążyć przed Nowym Rokiem. Nikt nie zważa na gringo. Gringo musi walczyć o swoje prawa. No i walczy, choć idzie to strasznie ciężko. Jak już podjedzie spóźniony autobus, to trzeba się solidnie rozpychać łokciami, by przepchać się do środka.
Tak więc jedziemy po kawałku, to stojąc, to leżąc, lub wisząc w rozlatujących się autobusach. Co kilka godzin przesiadka i znów ta sama historia. Nikt nie wie kiedy przyjedzie autobus, ale powinien być. Tak mówią . Trzeba czekać, a potem biec, gdy podjedzie. Miłe to, to nie jest. Nikt nie odpuszcza, ale w końcu, na Sylwestra udaje się dojechać do Guiri.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
DNA2007
Dori & Andrzej czyli DNA
zwiedziła 13.5% świata (27 państw)
Zasoby: 258 wpisów258 9 komentarzy9 111 zdjęć111 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
17.02.2009 - 17.02.2009