Geoblog.pl    DNA2007    Podróże    Czymkolwiek bądź, gdziekolwiek śpiąc...3 lata włóczęgi...    Cudo!!!
Zwiń mapę
2008
09
wrz

Cudo!!!

 
Peru
Peru, Macchupiccho
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 109812 km
 
3.30 start. Jak już mamy tyle płacić, to chcemy być pierwsi przy wejściu. Towarzyszą nam dwa bezdomne kundle. Jeden jednak rezygnuje w połowie drogi i gdzieś znika. Drugi za to idzie z nami aż do końca. Po tych wszystkich trekingach. Dźwiganiu plecaków. Kondycję mamy jak nastolatkowie. Wchodzimy pierwsi. Dopiero za pół godziny przyjadą autobusy z leniwymi turystami.

Wchodzimy i dech nam zapiera. No to bije na głowę i Angkor i Egipskie piramidy razem wzięte. Cudownie zachowane. Chociaż wiemy, że masy turystów (80 tys dziennie !!!) powoduje obsuwanie się ziemi i murów.

Ale wygląda obłędnie. Łazimy po ruinach, aż do godziny 10, gdy przyjeżdżają jednodniowi turyści z Cuzco. Wtedy idziemy zobaczyć inne Inkaskie pozostałości, które porozrzucane są po okolicy, tam gdzie turystów nie ma, a gdy o 17 odjeżdża pociąg do Cuzco, wracamy.

Wciąż jest masa ludzi, ale jednak nie tyle. W ciągu tego dnia spotykamy w ruinach aż 6 grup zorganizowanych z Polski. A także kilkoro turystów indywidualnych. Przy tej okazji mamy też przedstawiony piękny pokaz mody.

Są Panie, w białych, wyprasowanych w kantkę spodniach i lokach. Panowie jak widać preferują raczej styl wojskowy, a więc nowiutkie spodnie z gatunku akcji " Pustynna burza ". Jakiś kapelusz, kamizelka z dziesiątkami kieszonek typu " survival ". Byli też i oczywiście turyści którzy ostentacyjnie paradowali w szortach i klapkach, ale survival najwyraźniej dominował w kolekcji " Podróże - Jesień 2007 "

Na dół zeszliśmy po bitych 17-stu godzinach zwiedzania, całkiem wykończeni. Spaliśmy jak trusie .
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
DNA2007
Dori & Andrzej czyli DNA
zwiedziła 13.5% świata (27 państw)
Zasoby: 258 wpisów258 9 komentarzy9 111 zdjęć111 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
17.02.2009 - 17.02.2009