Geoblog.pl    DNA2007    Podróże    Czymkolwiek bądź, gdziekolwiek śpiąc...3 lata włóczęgi...    Raj zwierzęcy
Zwiń mapę
2008
09
wrz

Raj zwierzęcy

 
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia, Portobello
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 94907 km
 
W końcu wiatr trochę zelżał. Codziennie jedziemy podziwiać kolejne plaże. Spacerujemy pomiędzy fokami i lwami morskimi, które są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Nie ma żadnych barier. Można nawet policzyć muchy ponad nimi, a już na pewno można poczuć ich oddech przesiąknięty smrodem świeżo strawionych ryb. Potężne zwierzęta najwyraźniej nie boją się ludzi. Potrafią nie tylko się bronić, ale także i atakować. Przy tym, pomimo pozornej ociężałości i masy, są zadziwiająco szybkie. Lepiej więc nie próbować ich głaskać. Półwysep Otago, to także jedno z niewielu miejsc, gdzie można spotkać, bardzo rzadko występujące pingwiny żółtookie, które żyją tylko tutaj, oraz na kilku innych niewielkich wysepkach należących do NZ. Spotkanie z nimi to bardzo duże przeżycie. Zwłaszcza że możemy je obserwować z bardzo bliska, nie będąc jednocześnie przez nie widzianym. Co umożliwia nam ciąg wykopanych w ziemi korytarzy, dzięki którym mieliśmy np okazję podziwiać miłosny taniec pewnego samca, który w ten sposób pragnął zaimponować swej małżonce. pingwiny żółtookie są bardzo rodzinne. Łączą się w pary na całe życie i bardzo rzadko dochodzi między nimi do rozwodów.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
DNA2007
Dori & Andrzej czyli DNA
zwiedziła 13.5% świata (27 państw)
Zasoby: 258 wpisów258 9 komentarzy9 111 zdjęć111 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
17.02.2009 - 17.02.2009