Geoblog.pl    DNA2007    Podróże    Czymkolwiek bądź, gdziekolwiek śpiąc...3 lata włóczęgi...    Kup Pan dynamit
Zwiń mapę
2008
11
wrz

Kup Pan dynamit

 
Boliwia
Boliwia, Potosi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 111786 km
 
Z Uyuni trudno się wydostać. Poza tym droga do górniczego Potosi jest taka, że lepiej szybciutko się czymś zająć, byleby tylko nie wygladać przez okna. Jedziemy dokładnie krawędzią przepaści. I tak przez większość drogi.

Wszystkie okna zasłonięte. Widać że miejscowi też nie przepadają za tą drogą he he. Teraz fajnie się to wszystko wspomina, ale faktem jest, że niektóre górskie drogi w Peru czy Boliwii niejednego przyprawiłyby o zawrót głowy. Zawrót byłby zapewne tym większy, im więcej mijałoby się po drodze roztrzaskanych na dnie autobusów i samochodów. A że tych jest sporo, więc po przyjeździe do Potosi świat wirowałby już na najwyższych obrotach.

W Potosi nie zabawiamy długo. Szkoda, bo ponoć można tutaj na bazarze kupić laski dynamitu, a potem za kilka dolarów wysadzić sobie tunel w kopalni. Ot taka atrakcja, ale co zrobić? Argentyna czeka. Zostawiamy bagaż w biurze jednej z firm przewozowych na dworcu autobusowym, i przez resztę dnia chodzimy po mieście. A wieczorem podziwiamy, jak nasze bagaże zjeżdżają na sznurku z piętra i lądują w luku bagażowym autobusu .

Jedziemy do granicy Argentyńskiej w La Quiaca.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
DNA2007
Dori & Andrzej czyli DNA
zwiedziła 13.5% świata (27 państw)
Zasoby: 258 wpisów258 9 komentarzy9 111 zdjęć111 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
17.02.2009 - 17.02.2009